2025-08-21, Autor: Jaromir | Kategorie: Finanse bez krawata,
Cześć,
Piszę do Ciebie z przyszłości – dokładnie z poniedziałku - 9 miesięcy od teraz. Mam nadzieję, że otworzysz ten e - mail przed końcem miesiąca, zanim Twój samochód stanie się środkiem trwałym komornika.
Myślisz teraz, że jest to niemożliwe, bo Twoja firma ma potencjał, przychody rosną, koszty też rosną, ale kto by się przejmował wzrostem kosztów, skoro są zyski.
Zastanów się, czy nie popełniasz klasycznych grzechów właściciela firmy bez CFO ?
Może:
A co mogłoby się stać, gdybyś zatrudnił CFO ?
Taki CFO (z gatunku „bez krawata, ale z mózgiem”) powiedziałby Ci:
„Nie masz problemu z kosztami. Masz problem z brakiem kontroli nad nimi.”
„Raport kwartalny ? Super. A co między kwartałami? Modlitwa ?”
„Twój zysk netto wygląda dobrze. Twój stan konta – jakby przeszedł grypę żołądkową.”
Interim CFO to nie fanaberia
To ktoś, kto:
widzi rzeczy, których Ty nie chcesz zobaczyć,
zadaje pytania, których nikt w firmie nie odważy się zadać,
w przeciwieństwie do zarządu – nie bierze udziału w zbrodni na cash flow.
Nie musi być na etacie. Nie musi mieć biurka. Ale musi wiedzieć, co robi.
PS.
Jeśli to czytasz i jeszcze nie masz CFO – napisz do mnie.
Może uratuję Cię zanim Ty napiszesz do... funduszu inwestycyjnego …z prośbą o pomoc …w czyszczeniu strat.
e-mail: biuro@scffinanse.pl